wszystkie prace, zdjęcia oraz teksty zamieszczone na blogu są MOJEGO autorstwa
kopiowanie, rozpowszechnianie i przetwarzanie ich bez mojej zgody jest ZABRONIONE
jeśli jest inaczej WYRAŹNIE to zaznaczam
proszę USZANUJ to

niedziela, 13 marca 2011

LOSOWANIE !!!!!!!!!!!!!!!

Kobiety kochane !!! losy pocięte, zaraz małe rączki zamieszają i wylosują :))).....

iiiiiiiiiiii i będzie niespodzianka, ale o tym już za chwilkę ;)

już jestem :) zdjęcia zgrane i zaraz się wszystko okaże

a więc tak ( jestem w szoku i zaczynam podejrzewać jedną przemiłą osóbkę o posiadanie magicznych kciuków), młodsze dziecko zamieszało, zamieszało i ponieważ próbowało losować garścią, to wygrane losy wyciągnęły troszkę starsze rączki



tak, tak !!! nagrody będą dwie !!!

a więc żółta torba trafi do ....

tadam !!!



mam nadzieję, że wszystko widać, zdjęcie troszkę nieostre, ale jest i torbę wygrywa Nubik !!! Gosiu gratuluję i wciąż jestem pod wrażeniem !!!

a teraz niespodzianka, o której wcześniej nie było , a to własnie dlatego, że to niespodzianka ;D, a niespodzianki mają to do siebie, że zaskakiwać powinny ...
tak więc niespodziankę ( kosmetyczkę ) wygrywa Ewa !!!



dziewczyny !!! jeszcze raz serdecznie Wam gratuluję i czekam na Wasze adresy na maila

Wielka buźka i wielkie dzięki za wszystkie komentarze , a w szczególności za jeden, który sprawił mi ogromną radość, a mianowicie komentarz ADY !!! , Ado Ciebie też poproszę o adres, bo nie mogę przejść obok tej fantastycznej rymowanki obojętnie :)

10 komentarze:

  1. no i nie wierzę !!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa

    :DDD

    gdzie to USB ???????? jeszcze chwila, jeszcze tylko pół mieszkania przekopię :D

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. aaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
    to ja nie wierze!!!!!!!!!!!
    ale miłe zakończenie dnia!!! :*:*:*

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  4. Jak fajnie, strasznie dziękuję za niespodziankę! =) To pierwsze candy, w którym brałam udział i jakie szczęście mi przyniosło! Gratuluję Gosi, która wygrała torebkę, mam nadzieję, że będzie Ci się dobrze nosić =) Chociaż sama bardzo chciałam ją wygrać, to może lepiej się stało, bo przynajmniej nie mam pretekstu, żeby nie szyć nowej torebki - jutro biorę się za wykrój (dziś wolałam nie, bo jestem przesądna). DZIĘKUJĘ =)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  5. Gratuluję Dziewczyny :)
    Nubikowi zazdroszczę przeokrutnie tej torby! :)

    Pozdrawiam i zapraszam również do mnie na candy :)
    Karolina

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  6. Serdeczne gratulacje dla Zwyciężczyń :))

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  7. Gratuluję dziewczyny, i dziękuję za miłą zabawę :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  8. Przepraszam za lekkie obsunięcie ale wiosenna pogoda miała u mnie wzięcie :).
    Serdecznie dziękuję za uznanie ,już nie mogę się doczekać co mnie na poczcie zastanie :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze

poczatek - wreszcie - ufff :)

Założyłam tego bloga we wrześniu i na śmierć o nim zapomniałam, nie wiem jak to sie mogło stać, ale widocznie to mozliwe, skoro w momencie tworzenia tej stronki trwało jeszcze astronomiczne lato, a teraz na kalendarzu jak wół jest napisane LISTOPAD !!!
Czasem mam wrażenie, że u mnie tydzień trwa tyle co u innych jeden dzień, czas biegnie bardzo szybko i dużo bym dala, żeby doba stała sie dwa razy dłuższa. Szczególnie gdy ma sie pasję, ktora nie pozostawia czasu na nudę, a wręcz pochłania ten czas i jeszcze wykrada go dzieciom, co jest niejednokrotnie okupione ogromnymi wyrzutami sumienia. Owszem, zdażaja sie momenty, kiedy żaden pomysł nie przychodzi do głowy, a wtedy zamiast cieszyć się wolnościa od szmatek, nitek i nożyczek, człowiek chodzi sfrustrowany, dopada go zwatpienie i błaga o wenę.
I nie ma tu najmniejszego znaczenia to, że nie jest sie wielkim, uznanym artystą, na którego swiat czekał latami, tylko takim domorosłym twórcą, bardzo często samoukiem, ale z duszą artysty, która nie może funkcjonować inaczej, jak tylko dając upust swoim pragnieniom twórczym w tych prostych, dla jednych mało atrakcyjnych , a dla innych wyjątkowych, czasem banalnych, choc nie raz ogromnie pracochłonnych przedmiotach, zrodzonych własnym pomysłem i własnymi dłońmi.
A satysfakcja z takiego tworzenia podyktowanego wewnętrzna potrzebą, czy też nagłym impulsem i pomysłem na widok skrawka materiału jest przeogromna :)
I choć często to co robię trafia do mojej własnej szafy, i czasem nawet niebardzo chcę to komuś pokazać, to czas kiedy nie robiłam nic manualnie, bo dzień i noc były po brzegi wypełnione przez dzieci, mimo iż był to czas z oczywistych względów wspaniały, to jednak bardzo mi wtedy czegoś brakowało.
To nauczyło mnie, jak bardzo ważne jest życie z pasją i bez znaczenia jest to, czy spełniamy się w dziedzinie, w której mamy szanse odnieść spektakularne sukcesy, czy jest to tylko taka nocna domowa dłubanina, to warto byc wiernym tej pasji i ze wszystkich sił starać się robic to co daje nam radosć i spełnienie .